środa, 15 czerwca 2011

Bacówka








Ostatnią sobotę spędziłem na bacówce, gdzie podglądałem dosyć surowe życie bacy i juhasów. Nigdy wcześniej jakoś nie zastanawiałem się jak wyrabia się serki owcze, ale pijąc zyntycę, przegryzając bunc poznałem tą tajemnicę :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza